Radomiak przegrał z Koroną po nerwowej końcówce
13 lutego 2026 r. na stadionie im. Braci Czachorów w Radomiu Radomiak przegrał 0:2 z Koroną Kielce. Bramki padły w 8. i 33. minucie, gospodarze dominowali w posiadaniu, lecz nie potrafili zdobyć gola. Po meczu doszło do słownej i fizycznej wymiany, wymagającej interwencji policji.
Radomiak przegrał z Koroną po nerwowej końcówce. Fot. podgląd. Pexels.
Na stadionie im. Braci Czachorów w Radomiu Radomiak przegrał 0:2 z Koroną Kielce. W 8. minucie prowadzenie dał Długosz, a Pieczek po kolejnej akcji strzelił gola w 33. minucie. Gospodarze dominowali pod względem posiadania (około 73%), mieli 12 rzutów rożnych i pięć strzałów celnych, ale nie zdołali przełożyć tego na wynik. Goście z kolei skorzystali z dwóch sytuacji i utrzymali przewagę do końca spotkania.
Po przerwie Radomiak próbował odrabiać straty, wprowadzał roszady w składzie - w drugiej połowie aż pięć zmian - lecz Korona skutecznie broniła dostępu do własnego pola karnego i wyprowadzała groźne kontry. W 33. minucie sędzia pokazał czerwoną kartkę trenerowi Radomiaka Gonçalo Feio po słowach skierowanych do arbitrów, co jeszcze pogłębiło nerwową atmosferę.
Po zakończeniu meczu doszło do awantury z udziałem zawodników i części kibiców obu drużyn. Dyrektor marketingu Korony doznał rozcięcia głowy, a jeden z piłkarzy Korony został trafiony butelką. Służby porządkowe i policja interweniowały, by opanować sytuację i doprowadzić do ewakuacji części widzów.
Sędziował Daniel Stefanski. Radomiak ma 27 punktów i zajmuje 8. miejsce, Korona także 27 punktów, ale jest na 9. pozycji. Następne mecze to Radomiak - Jagiellonia Białystok oraz Lech Poznań, Motory Nieciecza i Arką Gdynia dla Korony.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Radom Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












